"Dzik" to nazwa jednoosiowego ciągnika, konstrukcji Wrocławskiego Biura Konstrukcyjnego Leśnictwa. W 1957r. ruszyły prace projektowe, a już na początku roku 1958 wykonano serię prototypową ciągników (3 szt.). Konstrukcja ciągnika została oparta na dwusuwowym silniku gaźnikowym S-82. Ciągnik trafił do seryjnej produkcji w lutym 1959r. i w tym samym roku jego produkcję zakończono. W 1960r. konstrukcję ciągnika "Dzik-1" całkowicie zmodernizowano i wdrożono do produkcji pod nazwą "Dzik-2". Przy zmianach główny nacisk został położony na usunięcie usterek konstrukcyjnych występujących w ciągniku "Dzik-1". Zmieniono także stary, nieekonomiczny silnik S-82, na prostszy i trwalszy silnik WSM typ S-261C. Około roku 1970 uruchomiono produkcję ciągnika "Dzik-21". W ciągniku zastąpiono silnik WSM typ S-261C nowszym typem 160.03, który został opracowany na podstawie doświadczeń zebranych podczas wieloletniej produkcji i eksploatacji silników gaźnikowych typu S-261. Ostatnią, zmodyfikowaną wersję ciągnika "Dzik-21", wyprodukowaną przez "WUKO" w Stąporkowie, można było kupić w Agromach jeszcze w latach 80-tych.

Strona powstała w celu ukazania historii polskich ciągników jednoosiowych "Dzik", które były poważną konkurencją dla produkowanych wówczas ciągników jednoosiowych "Ursus C-308". Świetność ciągników jednoosiowych przypada na lata 50 i 60, kiedy próbowano stworzyć jak najbardziej uniwersalne maszyny, przez co często taki ciągnik był nazywany "motorob", gdyż był używany nie tylko do prac leśnych czy rolnych, ale także, w związku z niepełną elektryfikacją wsi, do napędu maszyn stacyjnych, takich jak: młockarnia, pompa, piła tarczowa itp. Z czasem, szybki rozwój większych, uniwersalnych ciągników dwuosiowych oraz powszechne wykorzystywanie do napędu maszyn stacyjnych silników elektrycznych spowodowało zmniejszenie zapotrzebowania na małe ciągniki jednoosiowe, przez co ich produkcja została zaprzestana.

Oprócz danych historycznych zawarte tu informacje mogą być pomocne dla posiadaczy takich ciągników zarówno tych traktujących je jako zabytki jak i tych traktujących je jako maszyny użytkowe.